ivolucja.pl

Rodzinne kombi lub SUV do 30k – Niemcom mówimy nie!

Wybór auta rodzinnego jest łatwy - Passat i sprawa załatwiona. Ale co jeśli nie chcemy auta z "Reichu"?

Niezależnie od segmentu i zakładanej kwoty zakupu zawsze znajdzie się ktoś, kto doradzi Volkswagena lub inny niemiecki samochód. Ale po pierwsze – te samochody mogą być drogie w naprawach, a po drugie – jest ich tak dużo, że nasz samochód po prostu zniknie w morzu innych i niczym nie będzie się wyróżniał.

Więc dziś wyzwanie – szukamy auta z innego kraju niż Niemcy, które będzie spełniało poniższe wymagania:

  • auto nie może być niemieckie,
  • silnik benzynowy – z gazem lub bez,
  • na wyposażeniu klimatyzacja,
  • budżet 20-30 tysięcy, ale bliżej dolnej granicy
  • nadwozie kombi lub SUV,
  • musi mieć system Isofix,
  • stosunkowo młode rocznikowo.

Renault Laguna III GrandTour

Laguna to sportej wielkości wóz i opcjonalny system 4Control zdecydowanie poprawia zwinność.

Zacznijmy od najbardziej oczywistej – w każdym razie dla mnie – propozycji, bo takiej, którą faktycznie znam, jeździłem i wiem dokładnie jak wygląda eksploatacja. Od 15 lat mamy w rodzinie Lagunę trzeciej generacji z silnikiem 2.0dCi i nie sprawiła nam żadnych większych problemów. Wiadomo, że dziś mówimy głównie o wersjach benzynowych, ale w „mojej” Lagunie nie zepsuło się nic niezależnie czy mówimy o silniku czy innych komponentów co dowodzi jak solidny jest to samochód wbrew temu co mówią memy.
Pod maską Renault Laguny znajdziemy jeden z siedmiu silników: 1.5dCi, 2.0dCi i 3.0dCi oraz benzynowe 1.6, 2.0, 2.0 Turbo oraz 3.5 V6. Które z nich można polecić? Cóż… najmniejszego i największego diesla oraz benzyniaka 1.6 i 3.5 V6. Reszta silników jest absolutnie godna polecenia. Skupiając się jednak na benzyniaku 2.o – niezależnie czy wybierzemy wariant wolnossący czy turbodoładowany oba idealnie nadają się do zasilania LPG. Zaznaczę jednak, że o ile turbodoładowane 2.0 znosi gaz bez żadnych problemów, tak teoretycznie prostsza jednostka wolnossąca może mieć problemy z zaworami. Dodam jeszcze kilka słów o silniku 1.6 oraz 3.5. Najmniejszy z benzyniaków zdecydowanie nie radzi sobie z masą Laguny, a oszczędności także nie ma bo pali tyle samo co 2.0. 3.5 V6 natomiast to ten sam silnik co w Nissanie 350Z, ale montowany poprzecznie i łączony tylko i wyłącznie ze skrzynią automatyczną – opcja bardzo trudna do znalezienia i potencjalnie droga w serwisie. 
Co psuje się w trzeciej generacji Renault Laguny? Cóż… z opinii innych użytkowników jak i swojej mogę powiedzieć, że… niewiele. Czasem pojawi się jakiś niewielki gremlin elektryczny w stylu rozprogramowanego sterowania opuszczaniem szyb bocznych, ale oprócz tego jazda tym samochodem polega tylko na dolewaniu paliwa i zmienianiu oleju.

Polecana wersja: 2.0T z LPG lub bez. Jeśli uda Wam się dostać wersję z systemem 4 kół skrętnych 4Control to również polecam rozważyć.

Citroen C5 II Tourer

Citroen C5 Tourer ma wyjątkowo długi rozstaw osi.

Z francuskiego kombi przejdźmy do… francuskiego kombi, ale tym razem trochę bardziej finezyjnego. Nie mówię tu jednak o linii nadwozia, bo tak w mojej opinii bardziej atrakcyjna jest w Renault Lagunie, ale same właściwości jezdne C5 ma lepsze, dzięki innowacyjnemu (sremu, ten system jest rozwijany od lat 50’) zawieszeniu hydropneumatycznemu. Uspokajam – są egzemplarze bez tego systemu, ale nie po to kupuje się Citroena, żeby prowadził się jak każde inne auto. Powiedział ten, który miał Citroena, który prowadził się jak każde inne auto…
Abstrahując od hipokryzji autora tekstu – C5 to dobry wóz, ale z… niezbyt dobrą gamą silnikową. W przypadku silników benzynowych… gama jest szeroka niczym wody pacyfiku, lecz niestety większość jednostek wciąga pieniądze jak wir. Jedynym wyjątkiem jest stare i sprawdzone wolnossące 2.0, które zapewnia adekwatne osiągi, ma akceptowalne spalanie i jest stosunkowo bezproblemowe. Podobne właściwości ma mniejszy silnik 1.8 z tym, że ma odczuwalne braki w mocy. Inne benzyniaki, które można spotkać w Citroenie C5 czyli 1.6, 1.6 Turbo i 3.0 V6 mogą sprawiać problemy i/lub być drogie w użytkowaniu. Jako, że dziś nie skupiamy się na dieslach, to zaznaczę, że silnik 2.0HDi jest bezproblemowy – reszta… cóż, wręcz przeciwnie.
Skoro już mowa o problemach i bolączkach, to muszę wspomnieć o tym co trapi Citroena C5 czyli o cienkim, skłonnym do odprysków lakierze. Dodatkowo jeśli oglądacie samochód z początku produkcji z zawieszeniem hydropneumatycznym to zwróćcie uwagę na na amortyzatory, które są nietrwałe. Oprócz tych dwóch problemów ciężko znaleźć w “Cytrynie” jakieś dyskwalifikujące wady.

Polecana wersja: benzynowe 2.0 z hydropneumatyką. Lub też bez, ale ja osobiście szukałbym jednak wersji z “dziwnym” zawieszeniem – komfort jest tego wart.

Ford Mondeo IV Turnier

Mondeo to dobre połączenie mocnego silnika, praktyczności i zgrabnego prowadzenia.