Zanim narodził się odważny Focus, na rynku był Ford Escort. Albo raczej: Fordy Escorty.
Celowo zastosowałem liczbę mnogą, bo ilość wersji i wariacji Forda Escorta to jakiś totalny koszmar. Była wersja europejska, którą wszyscy znamy, bo to właśnie na niej bazują legendy takie jak RS Cosworth, Mexico czy RS Turbo. Ale była też wersja amerykańska, która z europejską nie ma nic wspólnego, a w pewnym momencie stała się Mazdą. Była też wersja chińska, która powstała 2 dekady po uśmierceniu europejskiej. A przed Escortem był Ford Squire, który również mógł nazywać się Escort, chociaż zależało to od rynku. Uf…
Dobrze więc, spróbujmy przez to przejść tak, żebyście się nie pogubili, ale zachowajmy przy tym jakąś – szczątkową przynajmniej – chronologię.
Pre-Ford Escort (1955-1961)
Kojarzycie Forda Anglię? Jeśli czytaliście Harry’ego Pottera to pewnie słyszeliście o takim aucie. Na platformie Anglii bazował Ford Prefect, czyli niewielki sedan. Tak Anglia też była sedanem, ale nie o tym jest teraz rozmowa. W każdym razie – Prefect, jak każdy szanujący się sedan, miał wersję kombi, która nazywała się Squire. Bazowa, zubożona wersja Forda Squire nosiła nazwę Escort. I co ciekawe, ten zubożony Escort odniósł taki sukces rynkowy, że sprzedawany był dwa lata dłużej niż sam Squire na którym bazował.
Właściwie, mamy tutaj podobną sytuację jak na rynku amerykańskim, w którym wersja jednego modelu wyewoluowała w osobny produkt – podobnie było na przykład z Pontiaciem Tempestem i GTO. Na początku na rynku był Tempest, którego najlepsza wersja nazywała się GTO, a potem GTO stało się osobnym modelem. Z tym, że w przypadku Escorta osobnym modelem nie stała się wersja najwyższa czy najszybsza, a wręcz przeciwnie, ta najtańsza.
Ford Escort I (1967-1975)
Escort pierwszej generacji to pierwszy samochód osobowy, który powstał dzięki współpracy niemieckiego i angielskiego oddziału Forda. Wcześniej był jeszcze Transit, ale ten był vanem, nie samochodem osobowym. W każdym razie – pomimo, że auto opracowane było wspólnie, to i tak były subtelne różnice między egzemplarzami produkowanymi w Wielkiej Brytanii i Niemczech. Różnice były niewielkie i czysto techniczne – wyspiarskie samochody miały delikatnie inny układ hamulcowy i węższe koła. Potem wszystko stopniowo zostawało zunifikowane, ale na początku były delikatnie różnice.
Ford Escort I - najciekawsze wersje
Ford Escort RS1600 – może się wydawać, że najszybszą i najbardziej poszukiwaną wersją Escorta było RS2000, ale to nieprawda. RS1600 był wersją typowo homologacyjną i jednocześnie najmocniejszą odmianą Escorta. Miał ponad 120hp i faktycznie „szedł jak zły”. Jego silnik DOHC został opracowany z myślą o Lotusie Elan.
Ford Escort RS2000 – Pomimo większej pojemności, RS2000 był 20hp słabszy niż RS1600. Była to wersja mniej limitowana, bardziej cywilna niż rajdowa, zbudowana z myślą o tych, którzy z różnych powodów nie mogli sobie pozwolić na prawie-rajdową RS1600.
Ford Escort Mexico – Ta edycja specjalna powstała by uczcić wygraną Forda w imprezie London to Mexico World Cup Rally w roku 1970. Silnik? 1.6, ale zupełnie inny niż ten z RS1600.
Ford Escort II (1874-1980)
Tak jak pierwszy Escort powstał wspólnymi siłami brytyjskiego i niemieckiego oddziału Forda, tak drugi Escort był pierwszym produktem, który powstał po połączeniu obu tych firm. Ford of Europe (to coś innego niż amerykański Ford), bo tak nazywała się nowo powstała spółka postanowił nie wymyślać koła na nowo i postawić nowy model na przerobionym podwoziu poprzednika. To oznaczało, że przejęto większość silników czy resory piórowe na tylnej osi napędzanej. Wizualnie jednak zmieniło się sporo, samochód stał się bardziej kanciasty. Niestety wzrosła też masa własna – z 735kg do 880kg.
1974-1977
W przeciwieństwie do poprzednika Escort II przeszedł lifting. Egzemplarze wcześniejsze wyróżniają się napisem FORD zamiast znaczka na przednim grillu.
1977-1980
Lifting Escorta II nie był specjalnie wyraźny i dla laika oba te auta wyglądają tak samo. Zmienił się wygląd grilla, który teraz zamiast napisu otrzymał charakterystyczny niebieski owal.
Ford Escort II - najciekawsze wersje
Ford Escort II Kombi/Van – jak pewnie pamiętacie, Escort II bazuje na Escorcie I, szczególnie było to widoczne w wersjach o bardziej praktycznym nadwoziu, które mają przód „dwójki”, a tył „jedynki”.
Ford Escort RS2000 – nazwa RS2000 powróciła w kolejnej generacji Escorta, ale tym razem jako topowa wersja tego modelu – najbardziej ekstremalna ze wszystkich. Miała zupełnie inny, bardziej aerodynamiczny front z podwójnymi, okrągłymi reflektorami.
Ford Escort II RS2000 X-Pack – jeśli dla kogoś zwykły RS2000 był za mało limitowany i zbyt zwykły, to w salonie mógł zamówić X-Pack czyli zestaw poszerzeń upodabniających auto do fabrycznej rajdówki.
Ford Escort III (1980-1986)
Ford Escort trzeciej generacji był kompletną rewolucją w porównaniu z poprzednikami. Tylny napęd poszedł do kosza, a razem z nim platforma poprzedników. Nadwozie również uległo zmianom – osobiście powiedziałbym, że różnica między Escortem II, a III jest na tyle duża, że wygląda jakby brakowało pomiędzy nimi jeszcze jednej generacji. Począwszy od 1980 roku domyślnym nadwoziem Escorta stał się hatchback, sedan natomiast dostał nazwę Orion – podobno dlatego, żeby mniej kojarzył się z tanim Escortem, a bardziej z autem droższym – czymś dla klientów, którym Sierra nie odpowiadała z powodu swojego nowoczesnego nadwozia liftback.
Zmiana napędu oraz całej platformy zaowocowała tym, że nowy Escort był o 75kg lżejszy niż poprzednik oraz miał lepiej zagospodarowane wnętrze – brak wału napędowego idącego przez środek samochodu zrobił swoje.
Ford Escort III - wersja amerykańska (1980-1990)
Ford wiele razy podchodził do budowy jednego auta, które będzie można sprzedawać na całym świecie. Właściwie pierwszy udany przypadek to Focus III, ale próby były też wcześniej. Znamy historię Mondeo, które sprzedawane jako Contour a potem Fusion lub Sierry, którą w Ameryce nazwano Mercur XR4Ti i… to też nie wyszło. Zanim jednak te wydarzenia miały miejsce, to Ford spróbował swoich sił z Escortem III. Na rynek amerykański wrzucono po prostu auto europejskie z niewielkimi zmianami, żeby dopasować się do przepisów i… Nie było źle, ale nie było też dobrze. Można powiedzieć, że było średnio.
Ford Escort III - najciekawsze wersje
Mercury Lynx – bardziej prestiżowa wersja amerykańskiego Escorta. Wygląda tak samo, ale za to było droższe. Plusem jest to, że tutaj też dostępna wersja sportowa, która w przypadku Forda nazywała się GT, a Mercury’ego Lynxa RS.
Ford Escort RS Turbo – jeśli dla kogoś zwykły szybki Escort czyli XR3i był za wolny to mógł kupić RS Turbo. Miał więcej mocy, dyferencjał o ograniczonym uślizgu i… musiał być w kolorze białym. Czarnego mogła mieć tylko Księżna Diana.
Ford Escort RS1700T – Ford miał plan by wystawić w rajdowej grupie B Escorta. Z tym, że rajdówka miała mieć napęd na oś tylną. Finalnie dział PR powiedział, że to za daleko odbiega od wersji produkcyjnej i zamiast tego opracowano Forda RS200.
Ford Escort IV (1986-1992)
Ford uznał, że Escort III jest tak wybitnym autem, że nie trzeba już wprowadzać żadnych nowości, wystarczy liftingować to co jest. I kolejna generacja tego modelu to tylko potwierdza – Ford wewnętrznie nazywał ją po prostu liftingiem, pomimo, że na rynku funkcjonowała jako całkowicie nowy model. Bez sensu? Być może…
Ford Escort - wersja amerykańska (1990-1996)
Tutaj robi się już totalnie idiotycznie, bo o ile w Europie Escort IV był liftingiem III, o tyle w USA ta wersja nie zawitała. Zamiast tego pojawiła się kolejna generacja Escorta, która bazowała na… Maździe 323. Ah, żeby było lepiej – ten Ford Escort w Japonii nazywał się Ford Laser. I tak, japoński Laser i amerykański Escort były właściwie identyczne, a jeśli się przyjrzycie to zobaczycie, że wyglądają właściwie identycznie co Mazda 323 typoszeregu BG. Nie wolno też zapomnieć o luksusowej wersji amerykańskiego Escorta czyli o Mercurym Tracer, który również wyglądał właściwie tak samo co Mazda 323.
Ford Escort IV - najciekawsze wersje
Volkswagen Apollo – mieszkańcy krajów ameryki łacińskiej zamiast Escorta dostali Forda Veronę i Volkswagen Apollo. I żeby było lepiej – te auta sprzedawane były w nadwozi niespotykanym nigdzie indziej czyli dwudrzwiowym sedanie.
Ford Escort RS Turbo – skoro był to tylko lifting poprzedniej generacji, to logicznym jest, że wersje pozostały takie same – łącznie z RS Turbo. Różnica polegała na tym, że tym razem szybki Escort dostępny był w różnych kolorach, nie tylko białym. To pewnie zepsułoby trochę humor Księżnej Diany, gdyby nie fakt, że biedna nie żyje. Ah – zaznaczyć trzeba, że ostał się najważniejszy element RS Turbo, czyli wielkie lampy przeciwmgielne.
Ford Escort XRi3 Cabriolet – dopiero czwarta generacja kompaktowego Forda doczekała się oficjalnej wersji z otwieranym dachem. Była nawet szybka odmiana XR3i, ale nie było topowej RS Turbo.
Ford Escort V (1990-1997)
Kolejny lifting Escorta III, jak super! A wiecie co jest najbardziej super? Że na śmieci zostało wywalone zawieszenie niezależne tylnej osi znane z poprzedniej generacji. Zamiast tego zastosowano belkę skrętną, która co prawda była tańsza i zwiększała pojemność bagażnika, ale za to pogarszała prowadzenie. Fakt, że konstrukcja samochodu miała 10 lat nie poprawiał sytuacji.
1990-1992
Ford Escort IV został chłodno przyjęty przez recenzentów i klientów. Wyraźnie było czuć, że samochód odstaje mechanicznie od konkurencji Po dwóch latach wprowadzono więc lifting. Wczesne egzemplarze wyróżniają się małymi tylnymi światłami nie zachodzącymi na klapę bagażnika (tylko hatch i kabrio) oraz grillem, który jest kawałkiem plastiku pomiędzy lampami, a nie fragmentem maski jak to miało miejsce w późniejszych egzemplarzach.
1992-1997
Liftingi, które wprowadzane są tuż po premierze modelu nazywa się „emergency lifting” czyli dosłownie „lifting awaryjny”. Zwykle nie stosuje się tego typu praktyk, bo modele wprowadzane na rynek są odpowiednio przemyślane. Escort IV był jednak jednym z tych niechlubnych przypadków gdzie trzeba było ratować się szybkim liftingiem. Zmiany obejmowały inną maskę, która tym razem schodziła aż do linii zderzaka przedniego i miała wbudowany grill oraz nowe, większe światła dla wersji Cabrio i Hatchback, które zachodziły na tylną klapę. Dodatkowo zrezygnowano z nazwy Orion – Escort sedan znów był Escortem.
Ford Escort - wersja amerykańska (1996 - 2002)
Tutaj znów mamy doczynienia z liftingiem poprzedniej generacji, ale nie Escorta europejskiego, a Amerykańskiego. Oznaczało to, że ten samochód ciągle bazował na Maździe 323 i ciągle był do niej stosunkowo podobny. Oraz, co warto zaznaczyć, zupełnie nic nie dzielił z wersją europejską. Taki Fordowi wyszedł światowy wóz, że wersje na USA i stary kontynent były zupełnie różne. Fajnie, nie?
Ford Escort V - najciekawsze wersje
Ford Escort RS Cosworth – nie dajcie się zwieść, najbardziej szalony Escort w historii nie jest Escortem, a Sierrą w przebraniu. To oznacza, że silnik zamiast być poprzecznie jak w normalnym Escorcie jest wzdłużnie. Napęd z kolei przekazywany jest na obie osie, a nie tylko przednią.
Volkswagen Logus/Pointer – w Ameryce Łacińskiej ponownie można było spotkać Forda Escorta ze znaczkiem VW. Pointer był wersją hatchback, a Logus był 2-drzwiowym sedanem lub 3-drzwiowym hatchbackiem.
Ford Escort ZX2 – na rynku amerykańskim ten samochód miał zastąpić Probe’a i być tanim, sportowym coupe w portfolio marki. I przyznać trzeba, że był to dość żwawy wóz – setkę osiągał w 7,4 sekundy.
Ford Focus VI (1995-2002)
Ten samochód to już jest dosłownie żywy trup. Kolejny lifting trzeciej generacji Escorta, który ponownie nazwany jest nową generacją. A co się zmieniło? Niewiele. Przód został wyoblony i teraz miał przednie światła, które wyglądały jak kostki mydła, pozbawiając ten samochód reszty charakteru. Nie ma się więc co dziwić, że już w 1997 roku na rynek wszedł Focus, a Escort sprzedawany był tylko po to, żeby oferować tańszą alternatywę.
Wersji amerykańskiej już nie było, w jej miejsce wszedł delikatnie zmieniony Focus.
Ford Escort VI - najciekawsze wersje
Ford Escort RS2000 – ta wersja pojawiła się w poprzedniej generacji, ale tutaj też występowała. To był taki „Cossie” dla ubogich, również miał napęd na 4 koła, ale silnik pozostał w poprzek. Turbo? Tylko dla Cossiego, tutaj było „tylko” 150hp.
Ford Escort GTi – jedyny Ford, który w Europie otrzymał literki „GTi”. Gdy wycofano RS2000 zaoferowano klientom GTi, czyli pakiet stylistyczny z RS2000 i zwykłe 1.8. Dostępne było jako 3- i 5-drzwiowy hatch oraz kombi.
Ford EuroEscort – europejski Escort sprzedawany w Chile nazywał się EuroEscort. Dlaczego tak? Dlatego, że na tym samym rynku sprzedawano także Escorta z USA, więc żeby uniknąć zamieszania, wersję ze starego kontynentu nazwano trochę inaczej.
Ford Escort - wersja chińska (2015-2023)
Spodziewaliście się pewnie, że razem z końcem szóstej generacji Escorta ta nazwa przepadnie i już więcej nie będzie tego modelu, co? Ja też tak myślałem.
Ale od czego mamy chińczyków? Najwyraźniej od tego, żeby wskrzeszać Escorta ponad 10 lat po zakończeniu jego produkcji w Europie.
Tym razem nazwa Escort odnosiła się do sedana na bazie Focusa II – tak w 2015 roku – który miał pełnić rolę tańszego odpowiednika Focusa III sedan na rynek chiński.
2015-2018
Charakterystycznym elementem wczesnych egzemplarzy chińskiego Escorta był dolny wlot powietrza podzielony na trzy części oraz całkowicie lakierowany tylny zderzak, bez lakierowanego „dyfuzora”
2018-2021
Pierwszy lifting chińskiego Focusa wprowadził udawany tylny dyfuzor w tylnym zderzaku oraz zmieniony przedni zderzak. Tym razem dolna część grilla była zespolona w jeden wlot powietrza, a nie trzy oraz grill ma inny, bardziej „uśmiechnięty” kształt.
2021-2023
Drugi i ostatni lifting Focusa jest tym, który najłatwiej rozpoznać. Zmienił się cały przód, który tym razem przypominał nowe modele Forda z chromowanym pasem łączącym grill i światła oraz oktagonalnym grillem. Z tyłu również zaszły zmiany i pojawiły się udawane, chromowane końcówki wydechu.
Mózg mi się lasuje...
Mnogość wariantów, wersji i rynków zbytu Focusa jest tak szeroka i zawiła, że szczerze powiedziawszy sam nie wiem, czy to dobrze rozpisałem. Znaczy – sprawdziłem 3 razy i wszystko powinno być na swoim miejscu, ale już mi czacha paruje i niczego nie jestem pewny.
Jeśli doszliście do końca i interesuje Was jak zmieniał się następca Escorta czyli Focus to kliknijcie TUTAJ, znajdziecie tam rozpiskę wszystkich generacji tego modelu z podziałem na rynki. Nie jest tego aż tak dużo jak tutaj, ale szczerze powiedzieć, to ciągle dość skomplikowany kawałek historii jak na tak, wydawałoby się, nudny model jak Focus.
Ja tym czasem chyba odescortuję się do mniej skomplikowanych zadań…. Trzymajcie się!