Maluch był chłodzony powietrzem, stare Porsche też. Ale co to zmienia?
Systemy chłodzenia silnika w samochodach osobowych można podzielić na dwa rodzaje. Pierwszy – i obecnie popularniejszy – sposób to chłodzenie cieczą. Drugi – już właściwie nie spotykany sposób – to chłodzenie powietrzem. Gdzie leży różnica i jakie są zalety chłodzenia powietrzem? Tego dowiecie się z tego wpisu.
Ale zacznę od wprowadzenia odrobiny zamieszania
Uwaga: każdy silnik jest chłodzony cieczą i każdy silnik chłodzony jest powietrzem. Różnica jest w cieczy, która chłodzi oraz w elemencie, który odpowiada za wymianę ciepła.
Teraz to już zupełnie nie rozumiecie o co chodzi i skąd wynika ta różnica, prawda? No to teraz to wyjaśnię.
"Volkswagen Karmann Ghia nie ma chłodnicy..."
„Wiadomo, że nie, niektóry woli wentylator.”
Gratuluję znajomości niepotrzebnych sequeli jeśli kojarzycie ten cytat.
W każdym razie – to fakt, Karmann Ghia chłodnicy nie ma, podobnie z resztą jak Typ 1 i Typ 2 czyli kolejno Garbus i Transporter T1 z którymi dzieli platformę i silniki. Nie są to jednak jedyne samochody, które nie mają chłodnicy, do tego klubu zaliczyć możemy także stare Porsche 356 czy 911 do generacji 993 włącznie, Fiata 500 i 126, wszelkiego rodzaju Tatry lub Chevroleta Corvair – to to już w ogóle jest dziwny wóz, ale nie o tym dziś.
Jak to, auto bez chłodnicy?
No normalnie. Albo raczej – obecnie już nie normalnie, ale kiedyś to był normalny stan rzeczy, że niektóre auta radziły sobie kompletnie bez chłodnicy i wszystko działało jak powinno.
Z resztą, samochody chłodzone powietrzem obchodziły się nie tylko bez chłodnicy, ale właściwie całkowicie bez układu chłodzenia i płynu chłodniczego. I nie, to nie znaczy, że te samochody przegrzewały się w 5 minut jak miałoby to miejsce w przypadku obecnych aut, które pozbawilibyśmy tych elementów.
Cała sztuczka polegała na umiejętnym wykorzystaniu oleju silnikowego oraz zarządzaniu ciepłem. Samochody chłodzone powietrzem wykorzystują olej silnikowy zarówno jako środek smarny jak i chłodziwo. Oznacza to, że samochody chłodzone powietrzem zwykle mają więcej oleju, po to by poprawić rozprowadzanie ciepła. Dodatkową, szybko zauważalną zmianą jeśli spojrzeć na silnik chłodzony powietrzem, to inna budowa bloku silnika, który wygląda podobnie do kaloryfera z bloku – to jest budynku mieszkalnego. Innymi słowy, pełen jest „radiatorów” czyli dodatkowych, metalowych, płaskich elementów, które wystają na zewnątrz by zwiększyć powierzchnię, którą blok odprowadza ciepło.
Wiele aut chłodzonych powietrzem ma także dodatkowy wentylator, często napędzany paskiem osprzętu lub rozrządu, którego zadanie jest podobne jak w przypadku układów chłodzonych cieczą czyli po prostu wdmuchiwanie do komory silnika zimnego powietrza z zewnątrz.
Jakie zalety ma chłodzenie powietrzem?
