dodge-challenger-hellcat-santa-sleigh-1541435974

Święta, święta i po świętach!

Gdy spojrzycie na swoje kalendarze zauważycie, że jest wigilia Wigilii. Znaczy to, że już jutro święta udzielą nam wszystkim swojej magii i samochody będą mówić ludzkim głosem… a może to zwierzęta chodziło?

Z tej okazji pragnę wam wszystkim życzyć, byście nie spotkali na swojej drodze, żadnej niespodziewanej choinki, zarówno na drodze jak na desce rozdzielczej, by wszystkie prezenty cieszyły was niczym każda minuta wydłużających się dni, by wasze samochody dbały o was tak samo jak Wy o nie i by ewentualne przyznane przez Świętego Mikołaja pieniądze mogły pozostać w waszych kieszeniach, a nie u mechanika.

Ja tymczasem zamierzam oddać się przyjemności pałaszowania wszystkich wigilijnych dań, spędzania czasu z rodziną oraz cieszenia się prezentami zarówno moimi, jak i tymi, które mogę dać komuś. Całej tej przyjemności i radości wam również życzę, tymczasem widzimy się jeszcze przed nowym rokiem. HOHOHOHO!

P.S.: Drogie Saxo, ani majonez ani budyń nie są daniami świątecznymi, rozumiemy się? Już wystarczy mi Twoja choinka.

Zdjęcie tytułowe: Car And Driver

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udostępnij ten wpis:

czytaj inne wpisy:

Najlepsze motoryzacyjne technologie, które zostały porzucone.

Motoryzacja obfitowała w wiele rewolucyjnych idei – takich, które miały zmienić oblicze samochodów. Zwykle jednak kończyło się zupełnie inaczej. Jest trochę tragedii w chwili gdy technologia robiąca szum swoim przybyciem na scenę trafia do skansenu porzuconych idei. To trochę jak z tym uzdolnionym dzieckiem w szkole – to przykry widok, gdy ktoś ambitny, mający na

Czytaj więcej »

RinSpeed, czyli festiwal… dziwnych idei.

Kojarzycie markę RinSpeed? Nie? No to dzisiaj ją poznacie. Zastanawiacie się co by było gdyby wszystkie Wasze, nawet te najbardziej szalone, pomysły wcielić w życie? Nie? No cóż – już nie musicie: RinSpeed zrobił to dla Was. Zdaję sobię sprawę, że wielu z Was może tej firmy nie kojarzyć, ale zupełnie mnie to nie dziwi,

Czytaj więcej »

Tak zwany “biforek” czyli historia Subaru Legacy

“Biforek” to taki melanż przed właściwym melanżem – w odróżnieniu od afterka, który jest melanżem po melanżu. A dlaczego o tym mówię? Cóż – jeśli interesujecie się japońską motoryzacją to z pewnością spotkaliście się z marką Subaru. Chociaż – z tą marką pewnie spotkaliście się nie tylko jeśli interesujecie się japońską motoryzacją. Możecie ją też

Czytaj więcej »

Czym właściwie jest muscle car? I czy musi mieć V8 i RWD?

Odpowiedź powinna brzmieć “tak, musi”. Ale właściwie… to dlaczego? Muscle Cary to samochody mięśniaki, czyli groźne bestie, które straszą rykiem silników, onieśmielają ilością mocy i paraliżują agresywnym wyglądem z napiętymi kształtami. I co do tego nie ma wątpliwości. Ja jednak mam wątpliwości co do definicji tego rodzaju samochodu. Spójrzmy na przykład, co pisze na ten

Czytaj więcej »

Czarna magia tuningu czyli styl Donk

Duże felgi potrafią zepsuć wygląd samochodu. Ale nie w tym przypadku. Na pewno natknęliście się w internecie na zdjęcie auta na przerośniętych felgach. Na przykład nowego Camaro na obręczach tak wielkich, że prześwit wygląda raczej jak z terenówki, a nie jak auta sportowego. Na przykład coś takiego: zdjęcie: @Carscoopscom na Facebook’u To nie jest Donk.

Czytaj więcej »

Wyjaśnijmy sobie jedno: auta elektryczne mają zalety.

I nie, wcale nie chodzi o to, że dostałem kupę siana od Elona Muska. Głównie dlatego, że nie dostałem. Znaczy, jeśli miałbym dostać to z miłą chęcią podam numer konta. Ale póki nie dostałem (albo jesteście w stanie uwierzyć, że nie dostałem) żadnych pieniędzy by promować EV’ki to możecie być pewni, że moja opinia jest

Czytaj więcej »