charging-cars

Wszystkie samochody elektryczne na polskim rynku cz.4

O to jest, ostatnia część przeglądu samochodów elektrycznych na polskim rynku.

Wiem, że jesteście tym zmęczeni, widzę reakcje pod postami, na szczęście to już jest ostania część, wisienka na torcie, mizeria do ziemniaczków, ładowarka do samochodu, co tam chcecie, co tam lubicie. W każdym razie, sam nie spodziewałem się, że tyle tego będzie. Na szczęście, potem już wracamy do ciekawszych rzeczy (powiedzcie jakich!).

Skoda Enyaq

Mój fotograf twierdzi, że jest bardzo ładna. Ja nie jestem pewien/zdjęcie: motofilm.pl

Skoda już nie sprzedaje Citigo iV, więc w miejsce małego elektrycznego miejskiego autka wpadł… Wielki elektryczny SUV. Tak, to ma sens. Na pewno ktoś to policzył i to ma sens. W każdym razie gama napędowa Enyaqa (borze zielony, co za głupia nazwa) jest zaskakująco rozbudowana. Zaczyna się od tylnonapędowych wersji 50 iV (0-100: 11,4s), 60 iV (0-100: 8,7s) i 80 iV (0-100: 8,5), które mają moce 148KM, 180KM i 204KM, zasięgi to z kolei 340km, 390km i 510km, ostatnia z nich to ta z największym zasięgiem z palety. Są jeszcze wersję z napędem na cztery koła. Są to: 80x iV (0-100: 6,9s) i vRS (0-100: 6,2s). pierwsza przez dodanie drugiego silnika ma zmniejszony zasięg. z 510km do 460km. vRS oprócz ładnego znaczka ma też sporo zwiększoną moc – wynosi ona 306KM. Zasięg to natomiast jest taki sam jak w wersji 80x iV, czyli 460km.

Smart ForTwo Electric Drive

Czarny z zielonym jest wspaniałym połączeniem/zdjęcie: EV Database

Smart ForTwo to najmniejsze pełnoprawne auto na tej liście. Ma on 2 miejsca, niecałe 3 metry długości, moc 82KM, przyspieszenie od zera do setki wynosi 11,5s a zasięg to 132km. Opis jest krótki jak sam ForTwo. Pasuje.

Smart ForFour Electric Drive

Możecie sobie porównać tego Smarta z tym wyżej, jest jedna zasadnicza różnica/zdjęcie: Motor1

Smart ForFour to brat bliźniak nie sprzedawanego już na naszym rynku Renault Twingo. Tak samo jak ono ma tylny napęd i pięcioro drzwi. ForFour dzieli układ napędowy z ForTwo. To nie pomaga, bo Forfour jest większy. Przyspieszenie do setki wynosi zatem 12,7s. Zasięg jest jakimś cudem większy i wynosi 160km.

Volkswagen e-Up!

E-Up!'a, E-Golfa i Passata GTE możecie poznać po ledowych sierpach w zderzaku/ zdjęcie: moto.rp.pl

Up! jest bliźniakiem Skody Citigo i Seata Mii, jednak to on z całej trójki ostał się na rynku. Jest on też jedynym ze sportową odmianą, jest ona nazwana GTi. Teraz jednak VW chce by to e-Up! grał pierwsze skrzypce. Wiecie, ekologia czy coś. Owy e-Up! ma 83KM, czas do setki wynoszący 11,9s i zasięg 258km. Znając moje doświadczenia orzekam, że to może być fajne pudełeczko do miasta.

Volkswagen ID.3

ID.3 jest minivanem change my mind/ zdjęcie: Elektrowóz.pl

ID.3 ma być mocnym uderzeniem w rynek samochodów elektrycznych i ogólnie transportu osobistego. Model ten ma trójkę w nazwie, bo otwiera on trzeci rozdział w historii marki. Pierwszym był Garbus, drugim był Golf. Widzicie więc, że debiutant ma spore ambicje. Co lepsze to to, że może mu się udać. Jednym z powodów może być układ napędowy składający się z silnika elektrycznego o mocy 204KM dzięki któremu ID.3 osiąga setkę w 7,3s i 7,9s. Skąd różnica? Z wielkości baterii. Wersja z zasięgiem 425km jest delikatnie szybsza niż ta o zasięgu 549km.

Volkswagen ID.4

SUVy są lepsze od hatchbacków, bo mają niższy zasięg, logiczne/zdjęcie: electromobility.store

ID.4 nie jest czwartym rozdziałem, jest po prostu kolejnym modelem w gamie. Stąd 4 w nazwie. Niewiele filozofii. Ale mam pewność, że będzie się sprzedawał jak zły. Czemu? Bo jest SUVem. SUVy są ostatnio mocno na topie, każdy chce mieć jakiegoś SUVa. Szczególnie jeśli jest elektryczny i renomowanej marki. Ten konkretny ma ten sam układ napędowy co ID.3 jednak większą masę. Moc więc wynosi 204KM, przyspieszenie jednak jest uległo pogorszeniu, w “czwórce” osiągniecie setkę po 8,5s. Zasięg też spadł wynosi 522km. Mówimy tutaj o większej baterii z ID.3, słabsza nie jest dostępna.

P.S. Tesla

Model S, Model X, Model 3 i Model Y, kolejność nie taka ale wiecie o co chodzi/ zdjęcie: InsideEVs

O żadnej Tesli nie napisałem, bo… mimo, że mnoży się ich na drogach to nie są w oficjalnej sprzedaży w Polsce. To jest w sumie jedyny powód dlaczego nie ma ich na tej liście. Ale tak na szybko. Dostępne są 4 modele Tesli: S, 3, X, Y. Dwa ostatnie to Crossovery, natomiast dwa pierwsze to sedany. Wszystkie są gadżeciarskie, szybkie i mają spory zasięg. I tak, dobrze przeczytaliście, gama Tesli jest SEXY.

I koniec bomba, kto czytał ten trąba. Dobrnęliśmy do końca listy. Skoro to już mamy za sobą, napiszcie proszę co was zainteresowało, co byście chcieli wiedzieć, czy mam coś wyjaśnić, albo co wam się najbardziej podobało. Jaki jest wasz ulubiony samochód elektryczny z listy? Ja bym wybrał Hondę e.

Zdjęcie tytułowe: Goverment Technology State & Local Articles

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udostępnij ten wpis:

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email

czytaj inne wpisy:

SUV ostry jak pieprz – Historia Porsche Cayenne

Porsche Cayenne to najbardziej kontrowersyjne auto w historii. Ale tonący brzytwy się chwyta. Porsche, tak samo jak prawie wszystkie marki produkujące auta sportowe, większość czasu spędzało na byciu bankrutem. Wydaje się to absurdalne – przecież na drogich, luksusowych modelach można najwięcej zarobić. A w każdym razie tak się mówi, bo bardzo często nie jest to

Czytaj więcej »

hybryda… po amerykańsku. – Ostatnia prosta #16

Japończycy wprowadzili hybrydy na rynek, a Amerykanie… zrobili z nich karykaturę. Jest pewien samochód, na którym chciałbym skupić się w tym wpisie, więc szybko przejdziemy przez te “mniej ważne” newsy, a potem przejdziemy do clou programu. 75-lecie Porsche Czy wiedzieliście, że pierwszy samochód marki Porsche zaprezentowano w 1948 roku? Ja nie wiedziałem. W każdym razie

Czytaj więcej »
Miniaturka zawierająca tył czarnego Audi Q7 V12 TDI z dopiskiem "Bez sensu"

Czy to ciężarówka? Nie, to Audi Q7 V12 TDi! – Hangar Marzeń #9

Niemcy znają odpowiedzi na dużo pytań, których nikt nie zadał. Jedno z tych pytań brzmi: Jak zrobić diesla tak, żeby palił chore ilości paliwa? Ci, którzy czytają mojego bloga wiedzą, że nie uważam żadnego silnika za gorszy czy lepszy. Znaczy, dobra, inaczej. Nie uważam żadnego rodzaju silnika za gorszy czy lepszy. Co oznacza tyle, że

Czytaj więcej »
Dwie biało-czarne Toyoty AE86, jedna oznaczona "EV", nad którą znajduje się zielony napis "prąd?" oraz oznaczona H2 a pod nią niebieski napis "wodór:

Targi Motoryzacyjne w Tokio – Ostatnia Prosta Edycja Specjalna

W dniach 13-15.01.2023 odbyły się Targi Motoryzacyjne w Tokio. Przyjrzyjmy się więc najciekawszym wystawionym samochodom. Targi Motoryzacyjne w Tokio brzmią nieco jak Targi SEMA z tą różnicą, że są takie bardziej japońskie i jaskrawe. Tylko, że to nie do końca prawda. Tak, znajdują się tam samochody modyfikowane, ale targi w Tokio to głównie targi samochodów

Czytaj więcej »
Toyota Pixis Joy, na zdjęciu znajdują się wymiary: 2000mm wysokości, 1480mm szerokości, 3400mm długości oraz podpis, że silnik ma 660 mililitrów pojemności oraz 64 konie mechaniczne

Czym są Kei-Cary?

Kei-Car to najlepszy rodzaj samochodu – change my mind. “Kei-Car” można rozumieć na dwa sposoby. Albo inaczej – kei-car można czytać na dwa sposoby. Po pierwsze są japońskie Kei-Cars, o których będzie ten wpis, a po drugie są amerykańskie K-Cars, takie jak wybitnie nieudany Cadillac Cimarron. Wiem, że nazwa Kei-Car może Wam nic nie mówić. I

Czytaj więcej »
Miniaturka podzielona na dwie sekcje, górną i dolną. Górna przedstawia żółte Lamborghini Urus, na zdjęciu napis "Masz, baw się dobrze!", na dolnym zdjęciu dwudrzwiowe, czarne Suzuki Jimny. Oba zdjęcia są połączone strzałką prowadzącą od góry do dołu.

Drzwi za drzwi – Ostatnia Prosta #15

“Oko za oko, drzwi za drzwi”, czyli tak zwane “Prawo Talionu” idealnie sprawdzi się, by skrócić wydarzenia występujące w tym odcinku Ostatniej Prostej. W ogóle z przysłowiem “Oko za oko, ząb za ząb” jest całkiem zabawnie, bo z tego co udało mi się wyczytać, pochodzi ono i z Biblii, i z Kodeksu Hammurabiego, i bardzo

Czytaj więcej »