Toyota-Corolla-e12

To NIE jest Toyota Corolla

Toyota Corolla to model, który każdy zna z ulic. Nic w tym dziwnego, jest to wszak najpopularniejszy model świata. Ciekawie jednak robi się gdy zajrzymy na ulice Japonii, kraju ojczystego tego samochodu.

Zawsze gdy jestem czegoś niemalże pewny okazuje się, że faktyczny stan rzeczy jest zgoła inny. Tak było i tym razem. Wydawało mi się, że jestem samochodowym świrem i że niewiele rzeczy jest mnie w stanie zaskoczyć. Tymczasem mój przyjaciel z Rybnika (nie ten od Need For Speed) napisał do mnie z pytaniem czy wiem, że Toyota Corolla (E12) miała specjalne wersje tylko na Japonię. Otóż nie wiem. Znaczy, nie wiedziałem. Bo teraz wiem. W każdym razie, ten tekst będzie taką małą kooperacją między nami. Na razie oddaje głos Jerzemu. Będę się tylko czasem wtrącał, żeby coś dodać, dorzucić, skorygować.
Jerzy jest pisany kursywą, ja natomiast normalną czcionką.

Wersja sedan ma mniej zadziorne lampy przednie /zdjęcie: Carrecalls.eu

Ciekawostką, o której pewnie nie każdy wiedział jest to, że Toyota Corolla Hatchback w Japonii występowała pod dwiema nazwami. Były to Allex i RunX. Wersje japońskie różniły się od europejskich diametralnie, nie tylko z zewnątrz (nie przesadzałbym).

Wersja hatchback ma lampy z "łezką" na dole /zdjęcie: Autokult

Jeżeli chodzi o silniki to Toyota oferowała w obu modelach silniki 1.5 (1NZ-FE) i 1.8 (1ZZ-FE oraz 2ZZ-GE). Wszystkie były układu R4 i typoszeregami się nie przejmujcie dojdziemy do tego. 1.5 miał moc 110KM, słabsze 1.8 (1ZZ) miało 136KM a mocniejsze czyli 2ZZ miało 192KM (!). Modele o mniejszej mocy były łączone ze skrzyniami automatycznymi, topowa wersja była łączona wyłącznie z ręczną skrzynią biegów.

To jest właśnie najmocniejszy 2ZZ-GE /zdjęcie: Drive2

W środku natomiast oba samochody to inny świat. w stosunku do Europy wnętrze wydaje się… delikatnie przestarzałe ale jednocześnie bardziej eleganckie. Nic w tym dziwnego, fotele wyglądają jak z Toyoty Corolli poprzedniej generacji (E11). Tak samo było z kratkami nawiewu, które w polifcie zmieniono na takie wyglądające jak w Toyocie Celsior (U nas znanej jako Lexus LS430). W niektórych wersjach Allex’a i RunX można było też znaleźć deskę rozdzielczą podobną do tej stosowanej we wcześniej wspomnianym Lexusie. Pozwalało to uzyskać imitację luksusowego wnętrza w tym stosunkowo niewielkim aucie.

Wnętrze Toyoty RunX /zdjęcie: Goonet Exchange

Większe różnice między Toyotą Allex, a RunX następowały jednak pod skórą. Allex była wersją skrojoną do spokojnych i długich podróży, RunX natomiast do podróżowania żwawszego, dziś nazwalibyśmy to wersją stworzoną specjalnie dla kierowców lubiących sportowe prowadzenie i zwinność. Te różnice widać także w masie obu wersji Toyoty Corolli. Allex waży około 1200kg, RunX natomiast około 1080kg.

Problem z informacjami na temat tych Toyot jest taki, że ich nie ma. Nic w tym w tym dziwnego, gdyż w Japonii obie są zwykłymi autami do jazdy na zakupy i nikt nie przywiązuje do nich uwagi.

Jak widzicie, front tego auta przypomina ten z sedana, mimo że jest hatchbackiem/ zdjęcie: Car From Japan

Tutaj Jerzy rozpisał wszystkie wersje wyposażeniowe każdej wersji zależnie od rocznika, ale jest tego tak dużo, że pozwolę to sobie skrócić do najważniejszych i najłatwiejszych do zapamiętania informacji. Gdybyście jednak potrzebowali czegoś jeszcze napiszcie w komentarzu, albo ja albo Jerzy odpowiemy z miłą chęcią.

Toyota Corolla, która na-pewno-nie-jest-Corollą w czasie swojego okresu produkcyjnego przeszła dwa liftingi. Czyli wyglądało to z grubsza tak:

-Modele z lat 2001-2002 mają przód europejskiej Corolli Sedan

-Modele z lat 2002-2003 mają przód naszych Corolli hatchback przez liftingiem

-Modele z lat 2004-2007 mają przód naszych Corolli hatchback po liftingu.

Co do wyposażenia, z ważniejszych rzeczy należy powiedzieć, o tym, że wyposażeniem standardowym w obu modelach był ABS, klimatyzacja, elektryczne szyby (wszystkie 4) czy 4-biegowa skrzynia automatyczna. Wyposażenie opcjonalne w tym modelu nie jest porywające, warto jednak zaznaczyć, że jedną z opcji była marmurowa okleina(!) we wnętrzu czy zegary Optitron z białym lub czerwonym podświetleniem. Są czadowe!

To jest właśnie Optitron. Wygląda czadowo! / zdjęcie: Drive2

 Wewnętrzny rynek japoński, tzw. JDM (Japanese Domestic Market) jest prawdziwą kopalnią dziwnych samochodów, które na pewno jeszcze się na Ivolucji pojawią. Serio, Allex i RunX to nic, poczekajcie aż usłyszycie o Kei-Carach. Ale to już nie dziś, nie zapomnijcie zatem “polajkować” Ivolucji na FB i Instagramie by nie przegapić kolejnych ciekawostek ze świata samochodów.

Zdjęcie główne pochodzi ze strony Autofakty.pl

1 thought on “To NIE jest Toyota Corolla”

  1. Pingback: Top (99)7 pojazdów specjalistycznych Polskiej Policji, które rzadko spotkacie na drogach. - ivolucja.pl

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udostępnij ten wpis:

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email

czytaj inne wpisy:

SUV ostry jak pieprz – Historia Porsche Cayenne

Porsche Cayenne to najbardziej kontrowersyjne auto w historii. Ale tonący brzytwy się chwyta. Porsche, tak samo jak prawie wszystkie marki produkujące auta sportowe, większość czasu spędzało na byciu bankrutem. Wydaje się to absurdalne – przecież na drogich, luksusowych modelach można najwięcej zarobić. A w każdym razie tak się mówi, bo bardzo często nie jest to

Czytaj więcej »

hybryda… po amerykańsku. – Ostatnia prosta #16

Japończycy wprowadzili hybrydy na rynek, a Amerykanie… zrobili z nich karykaturę. Jest pewien samochód, na którym chciałbym skupić się w tym wpisie, więc szybko przejdziemy przez te “mniej ważne” newsy, a potem przejdziemy do clou programu. 75-lecie Porsche Czy wiedzieliście, że pierwszy samochód marki Porsche zaprezentowano w 1948 roku? Ja nie wiedziałem. W każdym razie

Czytaj więcej »
Miniaturka zawierająca tył czarnego Audi Q7 V12 TDI z dopiskiem "Bez sensu"

Czy to ciężarówka? Nie, to Audi Q7 V12 TDi! – Hangar Marzeń #9

Niemcy znają odpowiedzi na dużo pytań, których nikt nie zadał. Jedno z tych pytań brzmi: Jak zrobić diesla tak, żeby palił chore ilości paliwa? Ci, którzy czytają mojego bloga wiedzą, że nie uważam żadnego silnika za gorszy czy lepszy. Znaczy, dobra, inaczej. Nie uważam żadnego rodzaju silnika za gorszy czy lepszy. Co oznacza tyle, że

Czytaj więcej »
Dwie biało-czarne Toyoty AE86, jedna oznaczona "EV", nad którą znajduje się zielony napis "prąd?" oraz oznaczona H2 a pod nią niebieski napis "wodór:

Targi Motoryzacyjne w Tokio – Ostatnia Prosta Edycja Specjalna

W dniach 13-15.01.2023 odbyły się Targi Motoryzacyjne w Tokio. Przyjrzyjmy się więc najciekawszym wystawionym samochodom. Targi Motoryzacyjne w Tokio brzmią nieco jak Targi SEMA z tą różnicą, że są takie bardziej japońskie i jaskrawe. Tylko, że to nie do końca prawda. Tak, znajdują się tam samochody modyfikowane, ale targi w Tokio to głównie targi samochodów

Czytaj więcej »
Toyota Pixis Joy, na zdjęciu znajdują się wymiary: 2000mm wysokości, 1480mm szerokości, 3400mm długości oraz podpis, że silnik ma 660 mililitrów pojemności oraz 64 konie mechaniczne

Czym są Kei-Cary?

Kei-Car to najlepszy rodzaj samochodu – change my mind. “Kei-Car” można rozumieć na dwa sposoby. Albo inaczej – kei-car można czytać na dwa sposoby. Po pierwsze są japońskie Kei-Cars, o których będzie ten wpis, a po drugie są amerykańskie K-Cars, takie jak wybitnie nieudany Cadillac Cimarron. Wiem, że nazwa Kei-Car może Wam nic nie mówić. I

Czytaj więcej »
Miniaturka podzielona na dwie sekcje, górną i dolną. Górna przedstawia żółte Lamborghini Urus, na zdjęciu napis "Masz, baw się dobrze!", na dolnym zdjęciu dwudrzwiowe, czarne Suzuki Jimny. Oba zdjęcia są połączone strzałką prowadzącą od góry do dołu.

Drzwi za drzwi – Ostatnia Prosta #15

“Oko za oko, drzwi za drzwi”, czyli tak zwane “Prawo Talionu” idealnie sprawdzi się, by skrócić wydarzenia występujące w tym odcinku Ostatniej Prostej. W ogóle z przysłowiem “Oko za oko, ząb za ząb” jest całkiem zabawnie, bo z tego co udało mi się wyczytać, pochodzi ono i z Biblii, i z Kodeksu Hammurabiego, i bardzo

Czytaj więcej »