Zdjęcie główne

Top (99)7 pojazdów specjalistycznych Polskiej Policji, które rzadko spotkacie na drogach.

Kia Ceed – nah. Opel Vectra – nah. Policja ma znacznie ciekawsze pojazdy w swojej flocie ale o tym niżej.

Dzisiaj znowu wpis kooperacyjny, tylko tym razem pisany przez mojego wspaniałego fotografa @lysy_w_kartonie. Muszę wam powiedzieć, że jestem bardzo kontent, gdy ktoś chce pisać teksty na mojego bloga, bo to znaczy, że ludzie się angażują i mój blog ich w jakiś sposób motywuje do robienia rzeczy. I tak, jeśli chcielibyście napisać coś ciekawego to dajcie znać . Anyway, zasady są takie same jak ostatnio, czyli czasem będę się wtrącał kursywą, ale generalnie zostawiam was teraz Łysemu.

1. MAN TGM

Fajna Pralka, słyszałem, że idealna do prania skarpetek, a nie czekaj.../zdjęcie: CzerwoneSamochody.com

Tego potworka możemy spotkać głównie na Łódzkich drogach, gdyż to właśnie tam stacjonuje na co dzień. Aczkolwiek nie jest to zwyczajny radiowóz, ba! To nawet nie jest radiowóz. To ambulans pirotechniczny zbudowany na bazie Mana TGM, a za jego budowę odpowiedzialne są firmy ISS Wawrzaszek oraz Jakusz. To, co znajduje się za tylną klapą to nie pralka, lecz komora na materiały wybuchowe, przystosowana w taki sposób, że w przypadku eksplozji nie ucierpią osoby wewnątrz pojazdu ani poza nim.

2. Volkswagen Caddy

Fajny Caddyllac, ciekawe czy dałoby się do niego założyć chromowane felgi /zdjęcie: CzerwoneSamochody.com

Tak. Nie ma tutaj pomyłki. To jest radiowóz. To jest samochód poczty. Dalej nie czaicie? To samochód policyjnej poczty. Dalej nic? Już tłumaczę, prosta sprawa. Może wygląda zwyczajnie, lecz jego zadanie do zwyczajnych nie należy. Tym oto Caddy w Poznaniu przewozi się wszelkiego rodzaju przesyłki, których nie może przewozić Poczta Polska bądź kurier. Najczęściej chodzi o przesyłki z jednego budynku policji do drugiego, dajmy na to z laboratorium kryminalistycznego do CBŚ.

3. MAN TGE

MAN TGE to tak właściwie VolksWagen Crafter II, to ten sam koncern/zdjęcie: CzerwoneSamochody.com

Czy to radiowóz drogówki? Nie radiowóz a ambulans, nie drogówki a pogotowia ruchu drogowego. Ambulans pogotowia ruchu drogowego. To teraz uważajcie, pojazd ma mało wspólnego z ratowaniem życia i zdrowia. Jego wyposażenie pozwala bardzo dokładnie zabezpieczyć miejsce kolizji bądź wypadku w ruchu lądowym. Ot pojazd służący do zabezpieczenia, lecz jednak rzadko spotykany.

4. Tajfun

Ktokolwiek grał w Heroes powinien je kojarzyć, wszak to żywiołaki wody/zdjęcie: CzerwoneSamochody.com

Jak jesteś agresywny to dostajesz agresywny prysznic. Proste? Armatki wodne buduje się na wielu platformach, najczęściej spotykane przy stadionach to Tajfun II(Renault Kerax) oraz Tajfun III(Scania R420). Ten potworek mieści w sobie sporo litrów i to nie tylko wody. Mianowicie: 9000 litrów wody, 100 litrów środka barwiącego, 100 litrów środka drażniącego, do tego dookoła pojazdu znajduje się 13 dyszy potrafiących zadbać o higienę wszystkich dookoła. Żeby napędzić taki spory klocek blachy, szyb kuloodpornych i płynów potrzeba napędu 6×6. I takowy w tych pojazdach znajdziemy.

5. DAF LF

Nie wiem czemu, ale wygląd tego pojazdu kojarzy mi się z żukiem(owadem, nie autem)/ zdjęcie:CzerwoneSamochody.com

Myślałeś, że komisariaty to budynki, które stoją tam gdzie się je postawi? I tak i nie. Jak trzeba ruszyć w teren i zabrać ze sobą jakieś pomieszczenie do dowodzenia zabiera się mobilny posterunek, np. takiego DAFa LF. Żeby było zabawniej i abym mógł potwierdzić swoje słowa – nazywa się je również mobilnymi komisariatami. Taki wóz można ustawić w okolicy imprezy masowej oraz na wniosek mieszkańców w miejscu o podwyższonym zagrożeniu. Można by powiedzieć, że to foodtrack dla konfidentów, podchodzisz do okienka i jesz makowca z komendantem. Można się też napić herbaty? To było strasznie suche.

6. MAN TGL

Twoje Xiomi nie jest lepsze/zdjęcie: CzerwoneSamochody.com

Jesteś na koncercie, wyciągasz telefon i zaczynasz nagrywanie. Po chwili zjawia się on, syn koleżanki twojej starej mamy – mobilne centrum monitoringu. Możesz już schować swojego iPhona 110 pro max xD, bo wygląda jak nokia 3310 przy kamerze telewizyjnej.

7. TUR VI/LTO

Nowy samochód Vina Diesla w Szybkich i Wściekłych/zdjęcie: Gazeta.policja.pl

I na sam koniec najlepsze. I najgroźniejsze. Jarasz się, że twoja Toyota Aygo jest w stanie pocisnąć 140km/h na autostradzie? TURem służby kontrterrorystyczne będą poruszać się 100km/h ale za to przy masie 12 ton. Zbudowany on został na bazie MANa TGM 4×4. Czemu ten pojazd jest taki wspaniały? Można w nim przetrwać apokalipsę, dosłownie. Osoby znajdujące się w środku są zabezpieczone przed: bojowymi środkami trującymi, środkami biologicznymi i pyłem promieniotwórczym. Nawet koła są przystosowane tak, by pojazd przeżył. Myślicie, że przebicie wszystkich kół sprawi, że go unieruchomicie? Owszem, ale zatrzyma się dopiero po 40 kilometrach. Ale odporność to nie wszystko, w razie sytuacji zagrożenia jest zamontowana wyciągarka o sile uciągu ponad 9 ton i taran na przednim zderzaku, będący w stanie przepchnąć pół tonowe przeszkody. A jak się zabunkrujecie na 3 piętrze – to na wyposażeniu jest 9 metrowa drabina. To właśnie dlatego budynki mieszkalne mają zwykle 4 lub więcej pięter, by można się było schować przed TURem.

Więc następnym razem gdy będziecie fikać do dwójki patrolowców w Kii Cee’d pamiętajcie, że może przyjechać coś więcej.  Dajcie znać w komentarzach ile z nich mieliście widzieć okazję na żywo(ale poza imprezami policyjnymi, bo to oszukiwanie!) Zgadzam się, dlatego nie wrzucam na Ivolucje  zdjęć z muzeów. Anyway, tym zabawnym akcentem kończymy dzisiejszy wpis. Ja tymczasem idę sprawdzić ile blogerzy dostają emerytury, bo mnie chyba Łysy z zawodu wywalił.

Zdjęcie główne pochodzi ze strony Gazeta.policja.pl

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udostępnij ten wpis:

czytaj inne wpisy:

Najlepsze motoryzacyjne technologie, które zostały porzucone.

Motoryzacja obfitowała w wiele rewolucyjnych idei – takich, które miały zmienić oblicze samochodów. Zwykle jednak kończyło się zupełnie inaczej. Jest trochę tragedii w chwili gdy technologia robiąca szum swoim przybyciem na scenę trafia do skansenu porzuconych idei. To trochę jak z tym uzdolnionym dzieckiem w szkole – to przykry widok, gdy ktoś ambitny, mający na

Czytaj więcej »

RinSpeed, czyli festiwal… dziwnych idei.

Kojarzycie markę RinSpeed? Nie? No to dzisiaj ją poznacie. Zastanawiacie się co by było gdyby wszystkie Wasze, nawet te najbardziej szalone, pomysły wcielić w życie? Nie? No cóż – już nie musicie: RinSpeed zrobił to dla Was. Zdaję sobię sprawę, że wielu z Was może tej firmy nie kojarzyć, ale zupełnie mnie to nie dziwi,

Czytaj więcej »

Tak zwany “biforek” czyli historia Subaru Legacy

“Biforek” to taki melanż przed właściwym melanżem – w odróżnieniu od afterka, który jest melanżem po melanżu. A dlaczego o tym mówię? Cóż – jeśli interesujecie się japońską motoryzacją to z pewnością spotkaliście się z marką Subaru. Chociaż – z tą marką pewnie spotkaliście się nie tylko jeśli interesujecie się japońską motoryzacją. Możecie ją też

Czytaj więcej »

Czym właściwie jest muscle car? I czy musi mieć V8 i RWD?

Odpowiedź powinna brzmieć “tak, musi”. Ale właściwie… to dlaczego? Muscle Cary to samochody mięśniaki, czyli groźne bestie, które straszą rykiem silników, onieśmielają ilością mocy i paraliżują agresywnym wyglądem z napiętymi kształtami. I co do tego nie ma wątpliwości. Ja jednak mam wątpliwości co do definicji tego rodzaju samochodu. Spójrzmy na przykład, co pisze na ten

Czytaj więcej »

Czarna magia tuningu czyli styl Donk

Duże felgi potrafią zepsuć wygląd samochodu. Ale nie w tym przypadku. Na pewno natknęliście się w internecie na zdjęcie auta na przerośniętych felgach. Na przykład nowego Camaro na obręczach tak wielkich, że prześwit wygląda raczej jak z terenówki, a nie jak auta sportowego. Na przykład coś takiego: zdjęcie: @Carscoopscom na Facebook’u To nie jest Donk.

Czytaj więcej »

Wyjaśnijmy sobie jedno: auta elektryczne mają zalety.

I nie, wcale nie chodzi o to, że dostałem kupę siana od Elona Muska. Głównie dlatego, że nie dostałem. Znaczy, jeśli miałbym dostać to z miłą chęcią podam numer konta. Ale póki nie dostałem (albo jesteście w stanie uwierzyć, że nie dostałem) żadnych pieniędzy by promować EV’ki to możecie być pewni, że moja opinia jest

Czytaj więcej »