Ford Mustang to samochód, który każdy zna, jednak jego historia nie była usłana różami. Zobaczmy zatem dlaczego mimo to jest on ikoną aut sportowych.
W latach 60’ XX w Ford wywrócił do góry nogami rynek samochodowy w Ameryce. Mustang był odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na mocne i niezbyt drogie auta sportowe. Wiemy jednak, że w Ameryce jest tylko jeden sposób na stworzenie samochodu sportowego. Drogi są proste, zakrętów jest niewiele, liczy się więc jedno. Moc. I to właśnie w dużej ilości dostarczał Mustang. Zobaczmy jak się zmieniał na przestrzeni lat.
Ford Mustang I (1964-1969)
Pierwszy Mustang był zaskakująco skromny / zdjęcie: Giełda Klasyków
Pierwsze Mustangi zjechały z taśmy montażowej w roku 1964 i były sprzedawane jako rocznik 1964½. Dziwne, wiem. Pierwsze co rzuca się w oczy w przypadku tej generacji, to dość skromny wygląd. Auto jest ładne, nie jest jednak agresywne do czego przyzwyczaiły nas obecne generacje. Należy jednak pamiętać, że to właśnie ten model zapoczątkował ród, który pozostał z nami do dziś, oferując niezmiennie dużą moc za niewygórowaną cenę. W ramach ciekawostki należy dodać, że do Europy zostało oficjalnie sprowadzone 500 egzemplarzy tego modelu.
Ford Mustang I (1969-1971)
To jest MOC. / zdjęcie: Giełda Klasyków
To co tu widzicie, to wciąż pierwsza generacja Mustanga. Tak, wiem, wygląda inaczej. Ta wersja jest również większa niż pierwsze roczniki. Jest również cięższa, bo jak wiadomo często wraz z większym rozmiarem zwiększa się masa. Ta modernizacja miała polepszyć poprzednią wersję, dziś jednak często się o niej zapomina.
Ford Mustang I (1971-1973)
Gdzieś popełniliśmy błąd, musimy się cofnąć / zdjęcie: Mecum Auctions
Kolejny odgrzewany kotlet. Nasz rumak znów jest cięższy i większy. Za to miał być wygodniejszy. O tej wersji również wielu ludzi nie pamięta. To taka czarna owca wśród pierwszej generacji. Widać było mocno, że normy emisji spalin i bezpieczeństwa mocno dogryzają konstrukcji.