TVR-Cerbera-Speed-12-racing-version-cover

TVR Cerbera Speed 12 był tak mocny, że go zakazano – Hangar Marzeń #5

TVR Cerbera Speed 12 nie nadaje się nigdzie indziej niż do Hangaru Marzeń. Na drogi był zbyt potężny i przez zmiany w przepisach nie nadawał się również na tor.

Odnoszę wrażenie, że tym nagłówkiem wyjaśniłem dokładnie nic. Wyobraźcie więc sobie samochód, który jest tak potężny, że niszczy hamownie. Tak potężny, że uznano, że jest zbyt mocny do użytku na drodze i nie wolno go zbudować. I ludzie, którzy uznali, że jest zbyt potężny to nie był rząd czy inny organ zajmujący się bezpieczeństwem. Człowiekiem, który go zakazał był… Prezes TVRa.

Zacznijmy od początku. Czym jest TVR?

Tak wyglądały wczesne Cerbery/zdjęcie: Wikipedia

Zdaję sobie sprawę, że TVR jest dość niszową marką i nie każdy musi ją kojarzyć. Trochę jak Caterham. Różnica jest jednak taka, że Caterham skupia się na ograniczeniu masy. TVR ma nieco inne podejście. TVR skupia się na byciu najbardziej ekstremalną marką produkującą najbardziej ekstremalne samochody. Nie chodzi tylko o wygląd. Chodzi także o moc, brak systemów bezpieczeństwa i czyste szaleństwo. Niczym nie skrępowane postradanie zmysłów. Może to właśnie dlatego ciągle byli pod kreską…?

Więc czym jest Cerbera?

A tak wersje późniejsze/zdjęcie:Shmoo Automotive

Jedną z tradycji TVRa było nadawanie swoim modelom nazw charakterystycznych dla potworów z mitologii. Nazwy takie jak Griffith, Chimaera czy właśnie Cerbera czyli Cerber to tylko niektóre z nich. Owszem, były też modele z nazwami pochodzącymi z innych zakątków języka, ale kamon nie ma lepszych nazw niż te oznaczające potwory. Wracając do Cerbery, był to model produkowany przez TVRa w latach 1996-2006. Wyglądał… ładnie. Charakterystycznie dla lat 90’. Na szczęście, pod maską był znacznie ciekawszy, bo najmocniejszym silnikiem montowanym do tego modelu było V8 o mocy 440hp. Warto dodać, że ten silnik nosił nazwę Speed Eight “Red Rose”. Jak to jest, że TVR nawet nazwy silników ma epickie? Nie tam żadne RB26DETT czy inny zlepek cyfr i liter, tylko Speed Eight “Red Rose”. Wow. No po prostu Wow.

Speed 12 to jednak nieco inna historia

Już widzicie, że cerber przegiął z siłką/zdjęcie: Wikipedia

We wpisie o wyścigowych oszustwach, wspominałem o kategorii GT1. Docelowo miała to być kategoria, w której ścigać się będą mocno zmodyfikowane auta drogowe. TVR oczywiście także chciał się pokazać i by rywalizować stworzył model Cerbera Speed 12. Zgadnijcie jaką nazwę nosił silnik. W każdym razie, ta wersja Cerbery była właściwie kompletnie innym modelem dzielącym ze swoją zwykłą wersją nazwę i ogólne linie nadwozia. TVR nie dysponował jednak takimi środkami, by wprowadzić Speed 12 do produkcji odpowiednio szybko, więc nim Cerbera zaczęła się ścigać kategoria GT1 została zamknięta.

Co teraz?

Wersja drogowa była tylko trochę grzeczniejsza niż torowa/zdjęcie: TVR Unofficial Blog

Proste. Zróbmy z wyścigówki auto na drogę. I tutaj zaczęło robić się zabawnie, bo kategorie wyścigowe zwykle miały ograniczenia dotyczące mocy, którą mogą produkować samochody. Na drodze jednak tych ograniczeń nie ma. Oznaczało to, że można było rozkręcić silnik V12 z Cerbery Speed 12 do jego limitów. Kolejny problem. Bo wypadało by wiedzieć ile mocy ten potwór będzie produkował. Podpięto więc samochód do hamowni i… Katastrofa, hamownia mimo, że przygotowana do tysiąca koni mechanicznych, rozpadła się. TVR więc mniej-więcej oszacował moc na około 800-1000 koni mechanicznych i tak to zostawili. Nie zapomnieli oczywiście dodać, że jest spora szansa, że ich model może spokojnie powalczyć o tytuł najszybszego auta świata.

Tego się jednak nigdy nie dowiedzieliśmy

Speed 12 zawsze wzbudzał zainteresowanie/zdjęcie: TVR Car Club

Ówczesny prezes TVRa – Peter Wheeler –  miał zwyczaj zabierać każdy gotowy do produkcji samochód na przejażdżkę. Po pracy jechał takim autem do domu, rano wracał nim do zakładu, auto dostaje pieczątkę i jest wdrażane do produkcji. Czysta formalność. Dopóki nie pojawił się TVR Cerbera Speed 12. Według Petera ten model był za mocny do użytku drogowego i nie należy go produkować. I nie myślcie teraz, że Peter Wheeler był zwykłym prezesem, który w życiu jeździł tylko Mercedesami w automacie. Nie, był doświadczonym kierowcą wyścigowym odnoszącym sukcesy w zawodach TVR Tuscan Challenge. Opinia takiego człowieka nie jest więc nic nie znaczącym gadaniem. Wszystkie depozyty klientów chętnych na ten model zostały zwrócone i na tym się skończyła historia TVRa Cerbery Speed 12.

Tylko, że nie

Jakoś łyso mu bez spoilera/zdjęcie: CarBase.com

Bo Peter Wheeler złamał się i postanowił wybudować jedną sztukę dla entuzjasty marki. Tylko, że zostanie tym entuzjastą nie było proste. Trzeba się było spotkać z panem Wheelerem i udowodnić mu, że będzie się w stanie okiełznać Speed 12. Oczywiście odpowiedni człowiek się znalazł, a jedyny egzemplarz został sprzedany. Co zabawne, wszystkie prototypy wersji drogowej zostały zniszczone, do zbudowania tego egzemplarza wykorzystano więc nadwozie wersji torowej. Nie żeby była między nimi jakaś duża różnica, wersja drogowa nie miała spoilera i kilku innych detali.

A co moim TVRem w Hangarze Marzeń?

SPOILER ALERT! Serio, ten spoiler jest genialny/zdjęcie: Car Throttle

Cóż, szansa, że takiego kupię jest minimalna, bo namierzyć ten jedyny egzemplarz może być bardzo trudno, więc umieszczam go w moim internetowym hangarze marzeń na Ivolucji. Zasadniczo, nie wiem nawet czy chciałbym tym potworem jeździć, byłoby mi smutno gdybym go rozbił. Ale mieć świadomość, że mogę by mi chyba wystarczyła. Przez chwilę. Jest też jedna rzecz, którą bym chciał dodać jeśli TVR Cerbera Speed 12 byłby mój. Chodzi o spoiler z wersji wyścigowej. Jest ogromny i przesadzony. Jak całe to auto. Tak, ten TVR idealnie by się komponował z Kangoo, Testarossą i kilkoma innymi dziwadłami w moim hangarze marzeń.

Zdjęcie tytułowe pochodzi ze strony Top Speed.

1 thought on “TVR Cerbera Speed 12 był tak mocny, że go zakazano – Hangar Marzeń #5”

  1. Pingback: Honda Jazz, czy to powrót do normalności? - Hangar Marzeń #6 - ivolucja.pl

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udostępnij ten wpis:

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email

czytaj inne wpisy:

SUV ostry jak pieprz – Historia Porsche Cayenne

Porsche Cayenne to najbardziej kontrowersyjne auto w historii. Ale tonący brzytwy się chwyta. Porsche, tak samo jak prawie wszystkie marki produkujące auta sportowe, większość czasu spędzało na byciu bankrutem. Wydaje się to absurdalne – przecież na drogich, luksusowych modelach można najwięcej zarobić. A w każdym razie tak się mówi, bo bardzo często nie jest to

Czytaj więcej »

hybryda… po amerykańsku. – Ostatnia prosta #16

Japończycy wprowadzili hybrydy na rynek, a Amerykanie… zrobili z nich karykaturę. Jest pewien samochód, na którym chciałbym skupić się w tym wpisie, więc szybko przejdziemy przez te “mniej ważne” newsy, a potem przejdziemy do clou programu. 75-lecie Porsche Czy wiedzieliście, że pierwszy samochód marki Porsche zaprezentowano w 1948 roku? Ja nie wiedziałem. W każdym razie

Czytaj więcej »
Miniaturka zawierająca tył czarnego Audi Q7 V12 TDI z dopiskiem "Bez sensu"

Czy to ciężarówka? Nie, to Audi Q7 V12 TDi! – Hangar Marzeń #9

Niemcy znają odpowiedzi na dużo pytań, których nikt nie zadał. Jedno z tych pytań brzmi: Jak zrobić diesla tak, żeby palił chore ilości paliwa? Ci, którzy czytają mojego bloga wiedzą, że nie uważam żadnego silnika za gorszy czy lepszy. Znaczy, dobra, inaczej. Nie uważam żadnego rodzaju silnika za gorszy czy lepszy. Co oznacza tyle, że

Czytaj więcej »
Dwie biało-czarne Toyoty AE86, jedna oznaczona "EV", nad którą znajduje się zielony napis "prąd?" oraz oznaczona H2 a pod nią niebieski napis "wodór:

Targi Motoryzacyjne w Tokio – Ostatnia Prosta Edycja Specjalna

W dniach 13-15.01.2023 odbyły się Targi Motoryzacyjne w Tokio. Przyjrzyjmy się więc najciekawszym wystawionym samochodom. Targi Motoryzacyjne w Tokio brzmią nieco jak Targi SEMA z tą różnicą, że są takie bardziej japońskie i jaskrawe. Tylko, że to nie do końca prawda. Tak, znajdują się tam samochody modyfikowane, ale targi w Tokio to głównie targi samochodów

Czytaj więcej »
Toyota Pixis Joy, na zdjęciu znajdują się wymiary: 2000mm wysokości, 1480mm szerokości, 3400mm długości oraz podpis, że silnik ma 660 mililitrów pojemności oraz 64 konie mechaniczne

Czym są Kei-Cary?

Kei-Car to najlepszy rodzaj samochodu – change my mind. “Kei-Car” można rozumieć na dwa sposoby. Albo inaczej – kei-car można czytać na dwa sposoby. Po pierwsze są japońskie Kei-Cars, o których będzie ten wpis, a po drugie są amerykańskie K-Cars, takie jak wybitnie nieudany Cadillac Cimarron. Wiem, że nazwa Kei-Car może Wam nic nie mówić. I

Czytaj więcej »
Miniaturka podzielona na dwie sekcje, górną i dolną. Górna przedstawia żółte Lamborghini Urus, na zdjęciu napis "Masz, baw się dobrze!", na dolnym zdjęciu dwudrzwiowe, czarne Suzuki Jimny. Oba zdjęcia są połączone strzałką prowadzącą od góry do dołu.

Drzwi za drzwi – Ostatnia Prosta #15

“Oko za oko, drzwi za drzwi”, czyli tak zwane “Prawo Talionu” idealnie sprawdzi się, by skrócić wydarzenia występujące w tym odcinku Ostatniej Prostej. W ogóle z przysłowiem “Oko za oko, ząb za ząb” jest całkiem zabawnie, bo z tego co udało mi się wyczytać, pochodzi ono i z Biblii, i z Kodeksu Hammurabiego, i bardzo

Czytaj więcej »