Jak zbudować najszybsze auto na torze? Nie jest to proste, ale jest do zrobienia.
Zwykle gdy już raz pojedzie się z autem na tor, to łapie się bakcyla i ma się ochotę znów tam pojechać i zobaczyć, czy może jest szansa zbić jeszcze trochę z osobistego rekordu czasu okrążenia. Może chociaż pół sekundy? Sekundę? Dwie? Nieważne ile – liczy się tylko to, by znów przejechać tę samą trasę szybciej i lepiej niż ostatnio.
Niektórzy są już tak “uzależnieni”, że zaczynają mocno modyfikować swoje samochody, byle tylko pojechać jeszcze trochę szybciej. I to też jest styl tuningu, nawet jeśli montowane modyfikacje nie są podyktowane gustem właściciela, a bardziej korzyściami płynącymi z ich zamontowania.
Czym jest "Time Attack"?
Nazwa „Time Attack” wzięła się od nazwy zawodów, w których zadaniem zawodników jest uzyskanie jak najlepszego czasu okrążenia na danym torze. Dosłownie – nic innego się nie liczy, liczy się tylko to, czy Twój czas okrążenia będzie lepszy niż pozostałych uczestników.
Czasem zawody Time Attack dzielone są na klasy ze względu na rodzaj napędu, pojemność silnika, moc lub stopień zmodyfikowania samochodu, ale główna zasada zawsze jest taka sama – albo masz najszybszy czas albo jedziesz do domu z pustymi rękami. Proste.
Modyfikacje nadwozia w Time Attack
Przygotujcie się na srogą pigułę informacji, bo im dalej zagłębiamy się w świat modyfikowania aut do zawodów Time Attack, tym modyfikacje są coraz bardziej ekstremalne. Czasem dochodzi do takich sytuacji, kiedy z samochodu pozostaje tylko nazwa; wszystkie elementy, każdy centymetr pojazdu zostaje wymieniony na inny – lepszy, lżejszy, bardziej aerodynamiczny, bardziej wytrzymały. Kierowcy decydują się na jakiekolwiek modyfikacje, które choć minimalnie przyczynią się do uzyskania lepszego czasu.
I tak właśnie postaram się uporządkować ich rodzaje – od najbardziej podstawowych do tych najbardziej zaawansowanych.
Zaczniemy od najbardziej powszechnej modyfikacji, czyli od spojlerów zwanych też tylnymi skrzydłami. Ich popularność jest na tyle duża, że często można je spotkać zamontowane nawet na tylnych klapach aut posiadanych przez domorosłych “tunerów” z bazowymi silnikami, bo przecież wyglądają cool.
W każdym razie – tylne skrzydło stosuje się, by poprawić przyczepność tylnej osi podczas szybkiej jazdy (i nie tylko!) Jest to o tyle ważne, że często to właśnie na tylnej osi generuje się siła nośna, która powoduje niestabilność i w skrajnych przypadkach utratę kontroli nad samochodem. Tak naprawdę w wielu samochodach masę redukuje się głównie z tylnej części pojazdu i mamy jak w banku, że tył będzie nam tańczył na nierównościach. A żadna powierzchnia toru nie jest równa, gdy jedziemy na limicie.
UWAGA: proszę o chwilę skupienia – często można spotkać się z opinią, że gdy samochód ma napęd na przód, to tylne skrzydło jest zbędne. I nie wiem kto to wymyślił, ale jest to kompletna bzdura. Co z resztą możecie zobaczyć na tym filmiku:
